Czym jest joga twarzy
Zasadniczo, według źródeł internetowych, joga jest jednym z sześciu ortodoksyjnych systemów filozofii indyjskiej, zajmującym się wszelkimi związkami pomiędzy ciałem i
umysłem. Poprzez odpowiedni trening ciała (w tym ascezę), dyscyplinę duchową (medytację) i przestrzeganie zasad etycznych deklaruje możliwość rozpoznania przez praktykującego natury rzeczywistości. W ujęciu religijnym ma to prowadzić do przezwyciężenia prawa karmana i wyzwolenia się z kręgu wcieleń sansara. Jak widać określenie „joga twarzy”, używane do nazywania ćwiczeń mięśni twarzy i jej okolicy, nie ma wiele wspólnego ze źródłowym rozumieniem terminu „joga” i pewnie wielu ortodoksyjnych filozofów indyjskich byłoby zaskoczonych, że istnieje coś takiego jak „joga twarzy”.
Dlaczego zatem powstało to określenie?
Prawdopodobnie dlatego, że największą grupę osób zainteresowanych naturalną pielęgnacją stanowią kobiety praktykujące jogę i jej odmiany, wyznające zasady zbliżone do filozofii indyjskiej. A zatem sama nazwa „joga twarzy” jest niczym innym, jak chwytem marketingowym, a ćwiczenia mięśni twarzy z jogą jako taką nie mają nic wspólnego. Jednak, ponieważ takie nazewnictwo kojarzy się osobom zainteresowanym z systemem naturalnej samopielęgnacji, postanowiłam również posługiwać się tym terminem. Należy mieć jednak na uwadze, że nie trzeba praktykować jogi, żeby ćwiczyć mięśnie, czy stosować naturalne metody pielęgnacji.
Intuicja podpowiada nam, że z wiekiem twarz opada i trzeba „podnosić” ją w górę, bądź to zabiegami kosmetycznymi lub ingerencjami chirurgicznymi. Mamy uczucie, że skóry jest za dużo i należy ją napinać i kurczyć, a czasem chcemy jej nadmiar nawet wyciąć. Tymczasem uważna obserwacja twarzy prowadzi do wniosków, że z wiekiem ubywa jej wypukłości, a za tymi zmianami stoją skracające się i tracące siłę oraz objętość mięśnie wyrazowe twarzy. Zatem, zamiast podciągać twarz w górę inwazyjnymi zabiegami, możemy za pomocą pracy z mięśniami przywrócić jej naturalną objętość i kształt.
Do jogi twarzy należy podchodzić zupełnie inaczej niż do typowego treningu, który trzeba zaplanować i mieć na niego odpowiednią ilość czasu. Wykonuj ćwiczenia twarzy,
wykorzystując różne, nawet krótkie chwile, na przykład, kiedy stoisz samochodem na światłach lub oglądasz Netflixa, albo piszesz sprawozdanie na komputerze. Wystarczy dosłownie zrobić kilkanaście „dzióbków”, albo kręcenia językiem dookoła wewnętrznej powierzchni warg, żeby uruchomić część mięśni twarzy.
Dlaczego warto ćwiczyć mięśnie twarzy
- Mięśnie twarzy i szyi, tak samo jak mięśnie całego ciała potrzebują regularnych ćwiczeń dla zachowania sprężystości, jędrność i odpowiedniej siły.
- Kiedy mięśnie są silne, sprawnie przeciwdziałają grawitacji, utrzymując piękny owal twarzy. Ponadto skóra, która poprzez system ścięgien i powięzi,
bezpośrednio przylega do mięśni, staje się lepiej odżywiona, jędrniejsza i bardziej napięta. - W porównaniu z większością innych mięśni naszego ciała, mięśnie twarzy są znacznie mniejsze, dlatego nieco mniej czasu zajmuje ich wzmocnienie.
Efekty, których możesz się spodziewać, regularnie ćwicząc mięśnie twarzy
- Redukcja płytkich i głębokich zmarszczek, bruzd nosowo-wargowych, „chomików”, drugiego podbródka, linii na szyi i dekolcie,
- Poprawa napięcia, jędrności i koloru skóry,
- lifting twarzy i szyi,
- Poprawa odżywienia tkanek,
- Zmniejszenie obrzęków i cieni pod oczami,
- Regularne ćwiczenia pobudzają produkcję kolagenu i elastyny, czyli naturalnych „wypełniaczy” skóry, co poprawia jej kondycję,
- Zwiększenie świadomości pracy mięśni, co pozwoli wyeliminować główne czynniki powstawania zmarszczek,
- Poprawa samopoczucia wynikająca z samego rytuału, jak i dzięki widocznym efektom praktyki w postaci piękniejszej twarzy.